www.home-life-balance.pl

Zaufanie do influencerów- czy jest możliwe?

Dzisiaj będzie pogadanka o czymś co w pierwszej chwili wydało mi się szokujące, jednak po chwili przemyślenia już takie nie było. Mianowicie chodzi o zaufanie do influencerów a w zasadzie o braku tego zaufania.

Do tych przemyśleń skłonił mnie post mojej koleżanki na jednej z facebokowych grup dla mam. Pytała się Ona w nim o opinie na temat popularnych mat do akupunktury. Chciała poznać szczerą opinię zwyczajnych ludzi bo jak stwierdziła ” Nie wierzy tym instagramowym mamom”. Sądzi, że chwalą Oni produkty tylko dla pieniędzy, że to kolejne reklamy jakich pełno w TV i radiu.

zaufanie do influencerów, home-life-balance.pl

Na początek kilka słów o tym kim jest Influencer?

Influencer jest osobą o dużym wpływie w świecie Internetu. Posiada znaczne grono obserwujących z którymi pozostaje w stałym kontakcie. Twórcy regularnie publikują treści zazwyczaj koncentrując się na określonej tematyce. Często wykorzystywani są w kampaniach marketingowych. ( źródło: Wikipedia)

Co w braku zaufania do SM jest szokujące? A no chociażby fakt, że od kilku lat SM notują nieustanne wzrosty popularności. Na Facebooku czy Youtube wypromowało się już wiele gwiazd. Jeszcze do niedawna bycie blogerem czy vlogerem oznaczało zostanie liderem opinii. Czy jest tak nadal? Czy może pisanie bloga czy prowadzenie konta w Social Mediach i polecanie w nim produktów oznacza, że nasi czytelnicy i obserwatorzy tracą do nas zaufanie?

Dużo światła na tą sprawę rzuciła mi relacja Karoliny Domaradzkiej na jej InstaStories, gdzie w dobitny sposób mówiła o tym, jak została ofiarą nieudanej reklamy agencji PR. Nie chcę tu mówić o szczegółach akcji, wiadomo agencji zapewne chodziło o rozgłos w myśl idei ” Niech mówią, byle jak ale ważne żeby mówili”. Jeżeli chcecie poznać szczegóły to polecam obserwować profil Karoliny na Instagramie (@karolina_domaradzka). Nie mniej jednak powiedziała ona w swoim stories bardzo ważne rzeczy skierowane głównie do początkujących blogerów, którzy najzwyczajniej w świecie psują rynek.

Oczywiście nie wszyscy, ale spora liczba raczkujących w Social Mediach ( SM) rzuca się na darmowe akcje agencji PR. Decydując się tym samym na promowanie rzeczy, których zazwyczaj nie używają a często nawet nie znają.

Istotnie sama zauważyłam powstawanie kont, które wręcz przesiąknięte są reklamami. I tak oto co chwilę pojawiają się w nich lokowania produktów, które jak twierdzą influencerzy ” są najlepsze i ulubione”. Takie wpisy zdecydowanie nie budują zaufania. Nie można jednego dnia promować super kremu na zmarszczki marki X, twierdząc, że jest on najlepszy na świecie. Następnego dnia czy nawet tygodnia wychwalać kolejny krem na zmarszczki zupełnie innej marki. Nie wzbudza to zaufania wśród obserwujących. Ta sama sytuacja dotyczy nie tylko początkujących influencerów, ale również tych, którzy mają na swoim koncie już kilkunastotysięczne grono obserwujących. Osobiście sama przestałam obserwować konta, na których reklamy pojawiają się częściej niż na TVN czy Polsacie.

Psucie rynku nie polega tylko i wyłącznie na współpracy z każdą marką bez wyjątku, ale przede wszystkim na współpracy na zasadach barteru. W opinii doświadczonych już gwiazd SM, barter postrzegany jest w negatywny sposób. Uważają Oni, że osoby, które za każdym razem zgadzają się na wynagrodzenie za reklamę w postaci barteru psują rynek. Przyzwyczajają reklamodawców do pracy za niskie stawki, stawiając się na miejscu taniej siły roboczej. Myślę, że dzieje się tak ze względu na brak świadomości wśród użytkowników SM o prawdziwej wartości tej strefy i korzyści z niej płynącej.

Barter co to?

Encyklopedia Zarządzania

Transakcja barterowa oznacza umowę handlową na podstawie której wymienia się jeden towar na drugi. Każda ze stron w takiej transakcji uważana jest za osobę, która sprzedaje towar i osobę która kupuje towar. Koniecznym przy transakcjach barterowych jest identyczna wartość dostawy po obu stronach co umożliwia bezgotówkowy obrót( bez transferu pieniędzy).

Musimy pamiętać, że media społecznościowe są naszym dobrem, narzędziem dzięki któremu możemy sporo zarobić. Decydując się na współpracę z markami wystawiamy na pokaz również swój wizerunek i zaufanie obserwujących. Robiąc to powinniśmy uważać i wybierać tych reklamodawców, którzy współgrają z naszymi przekonaniami.

zaufanie do influencerów

Rok 2020 był szczególny pod tym względem. Pandemia uwięziła ludzi w domach, którzy z kolei zaczęli przebywać w sieci. Wzrosła rola komunikatorów, rozwinęły się nowe platformy jak np. TikTok, który w ubiegłym roku podwoił liczbę swoich użytkowników. Sukces odnotowała również platforma Spotify i jej twórcy. W 2020 roku o ponad 300% wzrosła liczba godzin odsłuchanych podcastów. ( dane z: nowymarketing.pl). Firmy nie przeoczyły również potencjału Instagrama, gdzie wpompowali znaczne kwoty przeznaczone na reklamy. Pandemia odcisnęła swoje piętno także w marketingu, wiązało się to z koniecznością obcięcia budżetów na reklamę. W efekcie czego media społecznościowe zaczął zalewać bezwartościowy content. Obserwującym się to zdecydowanie nie podoba i zaczynają dużo częściej zwracać uwagę na treści przekazywane w mediach.

Wielu ludzi postrzegało social media jako intratny interes i słusznie. Szacuje się, że światowy rynek Social Commerse osiągnęła wartość 89,4 miliarda dolarów. Prognozy donoszą, że w ciągu następnych siedmiu lat wzrośnie do 604,5 mld dolarów( dane: nowymarketing.pl). 91% Polaków deklaruje otwarcie, że nawet po zakończeniu pandemii będą robić zakupy w Internecie. Już teraz ok. 71% Polaków szuka zakupowych inspiracji w mediach społecznościowych( dane: networkmagazyn.pl)

Gonitwa za mamoną już dawno dopadła niektórych internetowych twórców. Profile, które stały się żywym banerem nie są już obdarzane zaufaniem obserwującym. Bycie od wszystkiego wiąże się z tym, że stają się do niczego. Również poważne firmy zaczynają rezygnować ze współpracy z tymi, którzy przyjmują każde zlecenie, w zamian za to poszukują twórców, którzy pasują do wizerunku ich firmy ( socialpress.pl). Dużo częściej zwracają uwagę na treści jakie przekazują na swoich kanałach.

Z drugiej strony uważam, że zarabianie na blogu czy w social mediach nie jest niczym złym. Myślę, że Twórcy nie powinni wstydzić się tego, że podejmują współpracy z markami. Jest to często ich sposób na życie i zarabianie pieniędzy. Wszystko powinno być jednak prowadzone z głową i z szacunkiem dla odbiorców. Którzy notabene stają się coraz bardziej wymagający. Nie zadowolą ich już teksty niskich lotów i tzw. ” zapchaj dziury”. W tekstach szukają historii, sensu, wiadomości, przesłania. Czasami łakomy kąsek w postaci współpracy z marką w zamian za ” rzeczy za darmo”( uwierzcie mi w świecie biznesu nie ma takiego zwrotu jak za darmo), może być gwoździem do trumny internetowego biznesu.

zaufanie do influencerów

Co Wy sądzicie na ten temat? Ufacie influencerom? Sugerujecie się ich poleceniami? Jestem bardzo ciekawa Waszych odpowiedzi.


Zobacz też:

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *